Jak dbać o kręcone włosy zimą? 4 rady, dzięki którym lepiej zadbasz o swoje kręciołki
Jedni ją kochają, inni nienawidzą – oczywiście mowa tu o zimie. Z pewnością większości czytelników kojarzy się ona z białym puchem, światełkami, gorącą czekoladą i świątecznymi piosenkami, niestety, dla posiadaczy kręconych lub falowanych włosów ta pora roku wcale nie jest taka bajkowa. Ich sprężynki narażone są na ujemne temperatury na zewnątrz oraz suche, ogrzewane powietrze w pomieszczeniach, co może sprawić, że włosy będą się bardziej plątać, a przez to szybciej niszczyć. Jednak co zrobić, aby temu zapobiec?

1. Noś czapkę
Mróz ma zły wpływ zarówno na strukturę włosów, jak i cebulki. Wychłodzenie skóry głowy powoduje, że obkurczają się naczynia krwionośne, przez co krwi i znajdującym się w niej substancjom odżywczym trudniej dotrzeć do mieszków włosowych, a to znacząco osłabia cebulki i może przyczynić się do ich nadmiernego wypadania. Dodatkowo włos składa się z 10% z wody, gdy jej cząsteczki zamarzną, uszkadzają strukturę łodygi, przez co staje się ona krucha, łamliwa, szorstka i matowa.
Dlatego – oczywiście nie tylko – zimą koniecznie trzeba zakładać czapki. Najlepiej sprawdzą się te z naturalnej wełny lub bawełny. Warto również zadbać, aby była ona trochę za duża, ponieważ wtedy nie będzie zaburzać mikrokrążenia skóry głowy i do cebulek dotrze więcej substancji odżywczych.
2. Zimowe fryzury jako dodatkowe zabezpieczenie
Oprócz czapki jako dodatkowa ochrona świetnie sprawdzą się różnego rodzaju upięcia. Rozpuszczone włosy narażone są na tarcie i zaczepienia o kurtki, szaliki i inne ubrania oraz akcesoria, które nosimy, przez co szybko się plączą, puszą, łamią. Niekiedy dochodzi nawet do przypadkowego wyrywania włosów razem z cebulką – kto nie był w takiej sytuacji, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Zaplątanie luźnego warkocza, kucyka lub koku, nie tylko doda charakteru reszcie stylizacji, ale także pomoże uniknąć wspomnianych sytuacji. Wskazane jest, żeby fryzura nie była zbyt opięta i jeśli to możliwe unikaj produktów do stylizacji, które mogą obciążyć lub dodatkowo przesuszyć włosy. Warto również wybierać gumki z naturalnych materiałów tj., satyna, bawełna czy jedwab, które pozwolą zatrzymać odpowiedni poziom wilgoci we włosach, jednocześnie nie będą przyczyniały się do ich mechanicznego uszkodzenia.

3. Skuteczna pielęgnacja
Kaloryfery oraz klimatyzacja to urządzenia, bez których ciężko byłoby ogrzać się w zimie… niestety, wysuszają one powietrze w pomieszczeniu, co skutkuje przesuszoną skórą głowy oraz włosami. Gorąca woda oraz ciepły strumień suszarki również szkodzą strukturze kosmków, dlatego warto ograniczyć je do minimum lub suszyć zimnym powietrzem, używając do tego dyfuzora.
Najlepszym sposobem na utrzymanie dobrej kondycji włosów jest systematyczne stosowanie kosmetyków nawilżających dobranych do aktualnych potrzeb naszych włosów. Stosowanie odżywek i masek po każdym myciu pozwoli utrzymać zdrowy wygląd i elastyczność kręciołków. Należy pamiętać również, aby na końcu pielęgnacyjnej rutyny znalazło się serum z sylikonem, które ochroni końcówki przed rozdwajaniem.
4. Grunt to podstawa
Zimą naszemu organizmowi często brakuje podstawowych składników odżywczych. Aby włosy były zdrowe, grubsze i gęstsze należy skupić się w tym czasie pamięć o zdrowej, zbilansowanej diecie, bogatej w proteiny, witaminy i minerały. Pomocne będzie także odpowiednie nawodnienie (min. 1,5 l. dziennie) oraz regularny masaż skóry głowy odżywczymi olejkami.
Zima jest porą roku, w której włosy wymagają szczególnej pielęgnacji. Mroźna pogoda i suche, ogrzewane powietrze osłabiają loki i fale. Jednak stosując się do powyższych rad można skutecznie zapobiec szkodom.







