( 0 )

Jak Moda Polska tworzyła polską modę

  • Monika Zieleniewska
  • 21.02.2019
Jak Moda Polska tworzyła polską modę
O wystawie „Jerzy Antkowiak – Moda Polska” w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi rozmawiamy z jej kuratorką Martą Galik

  • Wystawa zajmuje dwa piętra muzeum, prawie 900 mkw. Co udało się zaprezentować?

  • Na wyższym piętrze, od którego należałoby rozpocząć zwiedzanie, znajduje się oryginalna dokumentacja, zdjęcia, pamiątki. Wszystko to składa się na opowieść o historii Przedsiębiorstwa Państwowego Moda Polska. Znajdziemy tam sylwetki osób, które je tworzyły: począwszy od założycielki Jadwigi Grabowskiej po Jerzego Antkowiaka – ostatniego dyrektora artystycznego, pracujących tam projektantów oraz znane modelki. Można też zobaczyć słynny serwis kawowy z jaskółką zaprojektowany przez Antkowiaka na początku jego przygody w firmie, cepeliowskie meble, które stanowiły wyposażenie biura Jadwigi Grabowskiej czy jej prywatne zabytkowe lustro. Jest fragment wywiadu, którego „Graboletta” udzieliła Polskiemu Radiu oraz film z pokazu mody z lat 80. Prezentujemy takżenajważniejszą w życiu Antkowiaka nagrodę – czarną panterę Lalique, którą zdobył w Paryżu za I miejsce w konkursie dla projektantów z rozpadającego się już wówczas bloku wschodniego (1990). Modę Polską pokazujemy na tle realiów doby PRL-u. Proponujemy poznanie jej od zaplecza, ze wszystkimi ciekawostkami dotyczącymi funkcjonowania firmy. Natomiast niższa kondygnacja ukazuje przedsiębiorstwo od strony wybiegu. Tam króluje moda. 


  • Głównie stroje, które wyszły spod ręki Jerzego Antkowiaka?

  • Na podestach w kształcie jaskółek, czyli słynnego logotypu Mody Polskiej, znalazło się 59 manekinów w pełnych stylizacjach z biżuterią i dodatkami. To owoce pracy zespołu Antkowiaka w ostatnich dwóch dekadach funkcjonowania Mody Polskiej; latach 80. i 90. Dodatkowo na ścianach eksponujemy ułożone na osi czasu podzielone na sezony projekty kolekcji, biuletyny informacyjne, sesje modowe publikowane w ówczesnych czasopismach i ich okładki ze zdjęciami modelek Mody Polskiej.


  • Jak można podsumować cztery dekady funkcjonowania Mody Polskiej?

  • Widać zachwyt Grabowskiej modą lansowaną w Paryżu. Dzięki swoim koneksjom zapewniała zatrudnionym w Modzie Polskiej konstruktorom i krawcowym stały dostęp do zagranicznej prasy modowej. Na biurkach leżały takie magazyny jak Elle czy Vogue. A przecież w tamtych czasach modę tworzy się w Polsce z tego, co jest dostępne bądź też z resztek. Moda Polska ubierała ówczesne elity, tak naprawdę najwyżej 3 proc. społeczeństwa. Mało kogo było stać na tak kosztowne stroje. Jednak wszyscy czekali na ich kolekcje, które jako wyznaczniki obowiązujących trendów były powszechnie kopiowane. Inspirowały Polki na równi z zagranicznymi żurnalami. 


  • To pachnie luksusem...

  • Moda Polska niewątpliwie była ekskluzywna. Pamiętajmy o połączonym z kawiarnią reprezentacyjnym salonie przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Nie każdy mógł tam wejść z ulicy. Przy Wiejskiej organizowano pokazy kolekcji, na których spotykały się małżonki ówczesnych partyjnych dygnitarzy, działaczy wysokiego szczebla, ministrów. Wnętrze wyróżniało się staranną aranżacją, była tam krata zaprojektowana przez Alinę Szapocznikow, wybitną polską rzeźbiarkę, a kawę podawano w firmowej porcelanie. 


  • Taki powiew Zachodu.

  • Grabowska regularnie wyjeżdżała do Paryża, by uczestniczyć w pokazach. Za jej czasów kolekcje Mody Polskiej były bardzo zbliżone do tego, co pokazywano w światowej stolicy mody. Niektóre sylwetki odszywano prawie 1 do 1. Później zachodnie trendy stały się bardziej inspiracją dla polskich projektantów. 


  • Jak w latach 80., kiedy wszystkiego u nas brakowało, można było szyć cokolwiek zbliżonego do strojów z paryskich wybiegów?

  • Projektanci mieli obowiązek przywożenia tkanin i dodatków z każdego służbowego wyjazdu zagranicznego. A kiedy na skutek dotkliwych braków na rynku nie sposób było dokończyć kolekcji, do pokazu dobierano coś z magazynów, jakieś elementy starszych kolekcji. Pamiętajmy, że przygotowywano nie tylko kolekcję wiodącą, informacyjną, która po spektakularnej premierze i pokazie z udziałem dziennikarzy, fotoreporterów, dyrektorów, dygnitarzy z małżonkami oraz gwiazd estrady itd., w wersji uproszczonej trafiała do salonów firmowych. Dodatkowo powstawały liczne kolekcje specjalistyczne, jak np. dzianinowe, sportowe, balowe itp., a każdy z projektantów, niezależnie od bieżących zadań, z końcem każdego miesiąca był zobowiązany dostarczyć dodatkowo 30 projektów.


  • No właśnie, bo nie sam Jerzy Antkowiak tworzył kreacje.

  • Jako dyrektor artystyczny kierował zespołem 5 projektantów, z których każdy miał swoją specjalizację. I tak na przykład pani Krystyna Wasylkowska, która zaczęła od pięknych dzianin dla pań, później zajęła się modą męską. Kalina Paroll specjalizowała się w interpretacji polskich motywów ludowych oraz w realizacjach opartych na ręcznie malowanych jedwabiach. Przez lata współpracowała z zakładami jedwabniczymi w Milanówku. Wszyscy projektanci musieli świetnie rysować. Grabowska, która ich zatrudniała, zwracała na to szczególną uwagę, ponieważ sama rysować nie potrafiła. To był jej ogromny kompleks, jeszcze z czasów dzieciństwa.


  • Co określiłabyś hitem tej wystawy?

  • Wraz z Tomkiem Ossolińskim (współkurator) staraliśmy się pokazać jak uniwersalne, ponadczasowe są stroje firmowane przez Modę Polską. Co ciekawe, temat mody lat 80. i 90. XX wieku jest akurat idealnie odświeżony w czasie. Wstrzelił się w lansowane obecnie trendy, więc większość rzeczy prezentowanych na wystawie przeżywa teraz swój renesans. Zwiedzający często pytają mnie, czy coś podobnego można gdzieś kupić. Ja w każdej rzeczy znalazłam coś intrygującego. Każdorazowo, gdy przebiegam przez wystawę urzekają mnie pięknie wyeksponowane na jednym z podestów „Błota” oraz wybrane sylwetki z sekcji smokingowej. No i oryginalne projekty i obrazy pana Jerzego. Gdy przeszło rok temu, w jego domu w Komorowie, protokołowałam wykupioną od syndyka masy upadłościowej kolekcję Mody Polskiej, co i rusz wzdychałam do jego malarstwa. Mistrz z uśmiechem pytał: Dziecko, co znowu? A ja na to: nic, chyba zakochałam się w kolejnym płótnie… Wracając do mody, na pewno jestem pod dużym wrażeniem konstrukcji prezentowanych ubiorów oraz tkanin.


  • Tych przywożonych z Zachodu?

  • Także tych, które wyprodukowano w Polsce. Często było też tak, że sprowadzone do kraju próbki były rozkładane na czynniki pierwsze, analizowane, a później kopiowane. Wtedy nie przejmowano się zbytnio prawami autorskimi. Dotyczyło to również rodzimych twórców. Weźmy na przykład słynny logotyp Mody Polskiej.


  • ?

  • Jaskółkę z amarantową główką zaprojektował Jerzy Treutler w 1958 roku. Dostał za nią jednorazowe honorarium w wysokości 1200 zł. Znak funkcjonował przez cały okres działalności firmy, znajdował się na neonach, szyldach, podszewkach, metkach, torbach. Twórca nie miał już z tego żadnych profitów. Nota bene ten znak jest również świetnie rozpoznawalny obecnie, po 20 latach od upadku Mody Polskiej. Według badań znają go nie tylko osoby pamiętające tamte czasy i ubrania, ale również młodzież. Jaskółka uchodzi za jeden z najlepszych polskich znaków graficznych XX wieku. 


  • Wystawę otworzyliście na początku października. Jaka jest frekwencja?

  • Do końca grudnia zwiedziło ją ponad 9500 osób. To rekordowa liczba. Wystawa będzie czynna do 17 marca 2019 roku, więc z historią Mody Polskiej i dorobkiem projektowym Jerzego Antkowiaka ma szansę zapoznać się jeszcze wiele osób. Zapraszam.


  • Dziękuję za rozmowę i również polecam wizytę w muzeum.


     Rozmawiała: Monika Zieleniewska

    Fot. materiały prasowe CMWŁ, Marta Galik

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

na-ramieniu-czy-w-dłoni-czyli-jak-modnie-nosić-torebkę-692 Na ramieniu czy w dłoni, czyli jak modnie nosić torebkę?
trussardi-otworzy-salon-we-wrocław-fashion-outlet-435 Trussardi otworzy salon we Wrocław Fashion Outlet
Jak Moda Polska tworzyła polską modę Jak Moda Polska tworzyła polską modę
Jeans for a better world – pomagaj z KOKOworld! Jeans for a better world – pomagaj z KOKOworld!

F-SHOP NOWOŚCI


159.00 pln

129.00 pln

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

prowadzenie-butiku-odzieżowego-wskazówki-dla-początkujących-329 Prowadzenie butiku odzieżowego - wskazówki dla początkujących
na-ramieniu-czy-w-dłoni-czyli-jak-modnie-nosić-torebkę-692 Na ramieniu czy w dłoni, czyli jak modnie nosić torebkę?
Jak Moda Polska tworzyła polską modę Jak Moda Polska tworzyła polską modę
Jeans for a better world – pomagaj z KOKOworld! Jeans for a better world – pomagaj z KOKOworld!
prawa unia
lewa unia

Serwis www.fashionweare.com wykorzystuje tzw. cookies, czyli pliki tekstowe wysyłane do komputera Użytkownika służące usprawnieniu świadczenia usług. Zakres wykorzystywania plików cookies został opisany w Regulaminie. Aby uniemożliwić zapisywanie cookies na dysku komputera należy zmienić ustawienia przeglądarki. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

x